Najlepsze Rankingi West Ham: Aktualne Statystyki i Wyniki 2023

Sezon 2023 dla West Hamu to prawdziwa kolejka górska – czasem jesteśmy na szczycie London Stadium, innym razem czujemy się jak w metrze pod Waterloo. Ale właśnie za to kibice kochają The Hammers: bo z nimi nie da się nudzić. Zespół Davida Moyesa sporo już pokazał, ale pytanie brzmi – jak wypadają, kiedy prześwietlimy ich dokładniej? Jak prezentują się rankingi West Ham w tym roku i co tak naprawdę mówią statystyki? Przygotuj kubek herbaty (albo kufel piwa, nie wnikamy) i zapnij pasy – wyruszamy na analizę wyników Młotów z sezonu 2023.

Nie tacy młodzi, ale za to groźni

West Ham do młodzieniaszków nie należy – to klub z historią, charakterem i kilkoma siwymi włosami na skroniach. W sezonie 2023 widać było, że doświadczenie idzie w parze z solidną grą w defensywie. Przeciwnicy nie mieli z nimi łatwo – Linia obrony trzymała fason nawet, gdy w ataku działy się rzeczy z pogranicza kabaretu.

Choć ambicje Młotów są zazwyczaj większe niż zasięg ich napastników, w tym sezonie formacja ofensywna zaczęła przypominać coś konkretnego. Jarrod Bowen? Facet gra jakby miał dopalacze w butach. Paquetá? Czasem zachwyca, czasem zapomina, że gra w Premier League, a nie w sambowej paradzie.

Wyniki z Premier League – Fakty, gemy i karne

Rzućmy okiem na statystyki – bo przecież każdy kibic wie, że samym sercem się meczu nie wygra (choć mama mówiła, że wystarczy się postarać). West Ham zakończył sezon w okolicach środka tabeli, z bilansem, który raczej nie powoduje palpitacji, ale też nie przynosi wstydu.

46 punktów i stosunek bramek lekko na minusie (bo kto by się przejmował obroną przy 4:3, prawda?) to wynik całkiem przyzwoity na tle konkurencji. Mimo porażek z największymi ligowymi rywalami, West Ham urwał punkty takim drużynom jak Chelsea czy Manchester United. I choć Moyesowi nie raz przypisywano styl gry z poprzedniej epoki, to jednak wyniki bronią go lepiej niż Paolo Maldini w swoich najlepszych latach.

Europejskie puchary – Czy marzenia były zbyt śmiałe?

Młoty z dumnie uniesionymi czołami podchodziły również do rywalizacji w Europie. Po triumfie w Lidze Konferencji w 2022/23 roku, kibice uwierzyli, że da się więcej niż tylko walka o byt w Premier League. I chociaż droga w Lidze Europy nie była usłana różami (bardziej kolcami i VAR-em), to West Ham pokazał charakter.

Udało się dotrzeć do fazy pucharowej, a to już nie byle co. Kibice wrócili z europejskich wojaży z opalenizną, garścią wspomnień i kilkoma kilogramami mniej – taki to był emocjonalny rollercoaster. Gdyby za determinację rozdawano medale – The Hammers mieliby szufladę pełną złota.

Bohaterowie, rezerwiści i zaskoczenia

Kto grał pierwsze skrzypce? Oczywiście, wspomniany wcześniej Bowen, który skręcał obrońców niczym śrubokręt IKEA. Tomas Soucek nieco spuścił z tonu względem formy sprzed dwóch lat, ale wciąż potrafił dokleić głowę tam, gdzie piłka miała spaść. Ogólnie zespół prezentował się zaskakująco równo – to nie był jeden-man show, bardziej jazzowa improwizacja w składzie dziesięciu kolegów i jednej gwiazdy.

Na uwagę zasługuje też młodzież – kilku młodych graczy pokazało się z naprawdę dobrej strony, co może wróżyć dobrze na przyszłość. Rezerwa nie tylko grzała ławkę, ale potrafiła też zaskoczyć – a to nieczęste zjawisko w Premier League i zdecydowanie miła odmiana dla fanów West Hamu.

Rankingi West Ham 2023 – jak wypadają?

Na tle innych klubów Premier League, rankingi West Ham pokazują sezon, który nie był może telenowelą pełną dramatów i romansów, ale solidnym brytyjskim serialem z nutą absurdu i masą emocji. W większości rankingów (czy to forma domowa, bilans meczów z drużynami z TOP 6 czy liczba bramek zdobytych w ostatnich 10 minutach meczu) West Ham notuje miejsce w górnej połowie tabeli, co jest miłym zaskoczeniem.

Choć do TOP 4 wciąż daleka droga, The Hammers potrafią wygrywać w stylu, który z jednej strony przyprawia kibiców o siwe włosy, z drugiej zaś daje satysfakcję godną finałowych scen w filmie akcji. A to przecież najlepszy sposób, żeby pozostać w pamięci – nawet jeśli nie gra się o mistrzostwo Anglii.

Sezon 2023 pokazał, że z West Hamem nigdy nie wiadomo – potrafią zagrać mecz życia, a tydzień później przegrać z zespołem walczącym o utrzymanie. Ale właśnie za to kochamy piłkę nożną (i to, że nie trzeba za nią płacić jak za Netflixa). Rankingi, statystyki i suche fakty to tylko połowa historii – druga połowa to emocje, pasja i nieprzewidywalność, z którą West Ham radzi sobie lepiej niż niejedna drużyna z większym budżetem i ładniejszym herbem. Czekamy z niecierpliwością, co przyniesie kolejny sezon – a na razie, zaklepać miejsce przed telewizorem i trzymać kciuki za Młoty. Kto wie, może Europa znowu upadnie pod ich naporem?

Przeczytaj więcej na:https://meskimokiem.pl/rankingi-west-ham-forma-w-premier-league-i-walka-o-miejsce-w-europejskich-pucharach/

Sezon 2023 dla West Hamu to prawdziwa kolejka górska – czasem jesteśmy na szczycie London Stadium, innym razem czujemy się jak w metrze pod Waterloo. Ale właśnie za to kibice kochają The Hammers: bo z nimi nie da się nudzić. Zespół Davida Moyesa sporo już pokazał, ale pytanie brzmi – jak wypadają, kiedy prześwietlimy ich…